Uzupełniaj płyny

Autor: Paulina Sałasińska (masquenada), Gatunek: Poezja, Dodano: 05 stycznia 2012, 22:12:39

 

 

Wiersze są mokre ciekną po udach
jak pot na siłowni na obite skajem
ławeczki metalowe sztangi. Izotoniczne wiersze
w kolorze cyjanu, które wabią chłopców
zapatrzonych w reklamy w Zizu w lodówki
coca-coli. Mam twarz pod warstwą gejszy

kiedy rozpuszczam włosy czuję się
pociągająca kaligrafuję
końcówką warkocza świństewka
zasłaniam ciałem plamy na prześcieradle
wciąż mam ochotę wydać majątek na sake.

 

W wannie, odpoczywamy po znojnym dniu.

Komentarze (9)

  • Czytam sobie bez ostatniego wersu, choć pewnie ma on jakiś tam swój urok ;)

    Pozdrowienia


  • bardzo mas que nada :-)

  • I mnie przekonał. Dobry tekst.

    • . .
    • 06 stycznia 2012, 10:19:32

    Dobry wiersz; plastyczny - projektuję i rozsmakowuję się w dobrze zobrazowanej sytuacji lirycznej.

  • Podoba mi się, ale...
    Gdyby najpierw był warkocz, a później rozpuszczanie włosów, byłoby lepiej. Wszak "rozpuszczanie włosów" to właśnie rozplatanie warkocza, czy też zsunięcie gumki z końskiego ogona. Ta kolejność.
    :)

  • Małgorzato, tak, możliwe, że byłoby lepiej, choć w kolejności, która jest, końcówka warkocza jawi się jako bardziej dramatyczna - nie tylko jako końcówka splotu, ale też jego ostatni "bastion" ;)

    Dziękuję wszystkim za czytanie, rozsmarowywanie, klikanie i uwagi :)

  • Może i tak. Pewnie tak:)

  • też tak miałem. pewnego razu odpoczywając w wannie po znojnym dniu w towarzystwie "Samurajskich wersetów" - przysnąłem znudzony i książka spadła na swobodnie falujący miecz, doznając trwałych uszkodzeń skutkiem zażycia uzupełniającej dawki płynów; kolorowe ilustracje puściły farbę a przebudzony pędzelek nie potrafił odnaleźć się w sytuacji; może powinienem spróbować wierszy o/z sake, ale z pewnością nie powinienem próbować z gejszą, bowiem będący w moim posiadaniu francuski album o gejszach ma ciężar wielkiej encykopedii, zatem upadając mógłby dokonać rekonstrukcji potopu w łazience; o innych potencjalnych skutkach nawet nie wspomnę :)

  • tak, ciężka lektura może być brzemienna w s(k)utki

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się