Geometria burzy

Autor: Paulina Sałasińska (masquenada), Gatunek: Poezja, Dodano: 18 stycznia 2012, 14:15:25

 


spacer w gruzach               straszniejsza ciemność
mija mnie z jękiem stawów          potem wypluwa
wyżłobienie łodygi              zaostrzone krawędzie
przecinają wnętrza dłoni                             łowienie
marlina               przysięga             braterstwo krwi
dziecinada z zacięciem na czyny dopełnieniona

w słowach         for ever     forever             słyszysz

morze krzyczy    opluwa się pianą               splunę

i podam ci dłoń                      tak było      tak będzie

nie jest tak

Komentarze (4)

  • kilkakrotnie wracam, to jest ciekawy wiersz, ciekawy tekst, kompozycja, temat, ale przy końcu coś mi siada. Ostatni wers, zbyt przewidywalne, jeszcze do przemyślenia wydaje mi się to spuentowanie.
    (słowo "morze" wskakuje mi między słowa "pianą" i "splunę", ale to mniejsza)

  • Było już coś podobnego. Wtedy jakoś tak łatwiej się przełykało. Tutaj tekst mocno nieprzenikliwy, ale i może to nie jest jego wada - w dłuższej perspektywie. Jedynie w krótkiej nieco zostaje po stronie skały, a nie człowieka.

  • Fala za falą i piorun.

  • Dzięki za uwagi, popatrzę sobie w to jeszcze.

    Aleksy, mam nadzieję, że na dłuższą się zmieniła perspektywa, bo "po stronie skały" nie miało być, miało być po stronie ciała sprężystego.

    Miało być tak, jak pisze Jarek :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się